Po dwóch przejazdach shakedownu przed rozpoczynającym się dziś Rajdem Niemiec na trasie odcinka testowego pojawiła się karetka, której załoga musiała udzielić pomocy jednemu z kibiców.
Zawodnicy nie wyjeżdżali na trasę przez ponad godzinę. Niemiecka policja poinformowała, że 68-letni Belg, mimo pomocy, zmarł z powodu ataku serca.
Odcinek testowy został wznowiony.





















