Nowe wyzwanie Dreszera

Nowe wyzwanie Dreszera

dacia duster samochod

Podaj dalej

Maciej Dreszer po zdobyciu mistrzowskiego tytułu w BMW Challenge porzuca swój tylnonapędowy samochód wyścigowy i przesiada się do zdecydowanie szybszego KTM X-Bow GT4.

Na trwających właśnie w Poznaniu targach samochodowych spotykamy się z Maćkiem Dreszerem, aby porozmawiać o różnicach dzielących te dwa samochody i wyzwaniach, z jakimi będzie musiał zmierzyć się w tym sezonie.

Maciek Dreszer na targach w Poznaniu
Maciek Dreszer na targach w Poznaniu

Z BMW mam masę dobrych wspomnień, bowiem jest to auto którym osiągnąłem sukces w BMW Challenge i udało mi się wygrać cały puchar. W porównaniu do KTM jest to auto zdecydowanie bardziej zbliżone do samochodów turystycznych – z dachem, który przez swoją wagę zdecydowanie pogarsza środek ciężkości. – opowiada Dreszer. Mimo to,  był jednym z lepszych samochodów z napędem na tył, którym ścigałem się po torze.

Od tego roku Maciek wsiądzie za kierownicę KTM X-Bow GT4, który wyglądem bardziej przypomina bolid, niż samochód: KTM ma zdecydowanie mocniejsze hamulce, przez co przeciążenia na dohamowaniach sięgają nawet 1,8G – to pozwala hamować nawet 100 metrów dalej niż w mojej poprzedniej beemce! Największym wyzwaniem jest jednak to, że mamy tutaj bardzo niski środek ciężkości, przez co na wolnych i szybkich zakrętach trzeba zastosować inną technikę jazdy.

Mimo wielu różnic dzielących te dwa samochody Maciek dodaje, że wiedza i doświadczenie zdobyte za kółkiem BMW z pewnością nie pójdą na marne: Ze względu na to, że jest KTM stanowi połączenie auta z bolidem, musimy obierać różne linie jazdy. Kierowcy, którzy wcześniej nie jeździli samochodami po torze, mogą mieć z tym pewien problem.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News