Piotr Parys Junior rozpoczął sezon Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe od mocnego uderzenia. Podczas pierwszej rundy monomarkowego pucharu 16-letni zawodnik z Lublina wygrał oba wyścigi na torze Slovakia Ring, wracając do Polski w roli lidera cyklu.
Najmłodszy zawodnik w tegorocznej stawce podjął się sporego wyzwania, porzucając przednionapędowe samochody wyścigowe na rzecz tylnonapędowego Porsche. Nikt nie spodziewał się jednak, że tempo i czasy okrążeń w wykonaniu Piotrka będą tak zachwycające już od pierwszej rundy pucharu na torze Slovakia Ring.
Pierwszy wyścig odbył się w sobotnie popołudnie. Piotrek startował do niego z drugiej linii – za kolegą z cyklu Volkswagen Golf Cup, Jędrzejem Szcześniakiem, a także bardziej doświadczonymi Christoferem Bauerem i Patrickiem Eisemannem – niemiecki duet znany może być kibicom ze startów w Porsche Supercup, serii towarzyszącej Formule 1.
Na początku rywalizacji nie zapowiadało się na to, żeby Piotrek mógł ukończyć wyścig na tak wysokiej pozycji. Tuż po starcie zauważalny był brak doświadczenia najmłodszszego zawodnika w stawce, czego efektem była utrata trzech pozycji. Junior nie załamał się i już od kolejnych okrążeń wziął się za odrabianie strat. Po 10 minutach bezbłędnej jazdy i walki koło w koło z dużo bardziej doświadczonymi rywalami Piotrek wspiął się na 2. miejsce i jechał za Jędrzejem Szcześniakiem, który tuż przed metą popełnił błąd i wypadł z toru, nie dojeżdżając do mety.
Regulamin monomarkowego pucharu Porsche w kontekście pozycji startowych do drugiego wyścigu jest niemal identyczny do tego, znanego Piotrkowi z cyklu Volkswagen Golf Cup – pozycję, którą zajmie dany zawodnik, determinuje jego drugi najlepszy czas uzyskany w sesji kwalifikacyjnej. Dzięki równym i szybkim okrążeniom pokonywanym w piątkowe popołudnie, Junior rozpoczął niedzielny wyścig z pierwszej linii. Szybszy od niego był tylko Patrick Eisemann, jednak zawodnik z Niemiec w trakcie kwalifikacji zmieniał opony.
Debiutant w cyklu Porsche Platinum GT3 CCCE wyciągnął wnioski z sobotniego wyścigu i tym razem nie popełnił tego samego błędu, wyjeżdżając z pierwszego zakrętu tuż za Eisemannem. Przez kolejne 10 minut najmłodszy zawodnik w stawce naciskał na Niemca, aż w końcu pięknym manewrem po zewnętrznej wyprzedził doświadczonego rywala, co wywołało gromkie brawa wśród słowackiej publiczności. Piotrek w niedzielnym wyścigu nie miał sobie równych, co potwierdził także najszybszym okrążeniem.
Niedzielna rywalizacja była zwieńczeniem pierwszej tegorocznej rundy cyklu Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe, której Piotrek stał się aktualnie liderem z kompletem punktów. Następna runda zaplanowana jest na weekend 6-8 maja na naszym rodzimym Torze Poznań.
Piotr Parys: – Nie spodziewałem się tak dobrych rezultatów już podczas pierwszej rundy Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe. Wygrałem oba wyścigi i jestem z tego powodu niesamowicie szczęśliwy. Jest jeszcze dużo rzeczy do poprawy, chociażby sam start, który w pierwszym wyścigu zepsułem. Potem udało się jednak znaleźć dobre tempo i odrobiłem straty. W drugim wyścigu startowałem z pierwszej linii i nie popełniłem już tego samego błędu. Przede mną jechał doświadczony Patrick Eisemann, którego ostatecznie wyprzedziłem. Zebraliśmy w ten weekend dużo danych, nad którymi będziemy pracować przed drugą rundą w Polsce.





















