Lider klasyfikacji generalnej Rajdowych Mistrzostw Polski wystartuje w ten weekend za kierownicą Forda Fiesty WRC w kolejnej rundzie słowackiego czempionatu – Rajdzie Lubenik.
![_NIK9062 [900x600 na strone]](http://wrc.net.pl/wp-content/uploads/2015/06/nik9062-900x600-na-strone.jpg)
Zwycięzca jednej z trzech rozegranych dotychczas rund RSMP wystartuje w dobrze znanym sobie Rajdzie Lubenik na Słowacji. – Wracam za kierownicę „wurca” – komentuje Grzyb. – W tych mistrzostwach rajdy są stosunkowo krótkie, dlatego też autem klasy WRC nie pokonuję tylu kilometrów ile R-5tką. Cieszę się jednak z tej możliwości i mam nadzieję na zaciętą walkę – powiedział.
Grzegorz powiedział również, że niepowodzenia z Rajdu Kaszub zostawił już za sobą i skupia się tylko na tym, co jeszcze czeka o w tegorocznym kalendarzu. – Niestety, popełniliśmy kilka błędów i nie udało się wygrać – przyznał. – Takie są rajdy.
Zapytany o to, czy widzi siebie w roli faworyta do mistrzowkiego tytułu, Grzyb odpowiedział: – Mieliśmy do tej pory trzy rajdy i mamy trzech różnych zwycięzców. Teraz bardzo ciężko będzie cokolwiek przewidzieć. Możemy jednak cieszyć się z tego, że rywalizacja stoi na najwyższym poziomie i wygląda na to, że walka o mistrza rozegra się aż do końca sezonu. Naszym celem jest oczywiście wygrywanie rajdów, jednak zobaczymy co czas pokaże.




















