WRC Motorsport&Beyond

Portugalskie emocje

Cykl Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata po zakończeniu rywalizacji za oceanem powraca do Europy. 5 runda tegorocznych zmagań odbędzie się w Portugalii, a zawodnicy stoczą bój o zwycięstwo po raz pierwszy od czternastu sezonów na północy kraju.

Taki obrót wydarzeń oznacza powrót do jednego z najbardziej spektakularnych oesów w całym kalendarzu – Fafe, który wymieniany jest obok takich klasyków jak Ouninpohja, czy El Condor. Początek rywalizacji zaplanowany jest na czwartkowy wieczór w Guimaraes, gdzie zawodnicy zmierzą się parami na obiekcie Lousada, a następnie na północ w miejscowości Viana do Castelo kierowcy pokonają dwie pętle po trzy odcinki każda.

Najdłuższym dniem zmagań po górskich drogach Serra do Marao będzie sobota, a zdecydowanie najtrudniejsze wydają się być dwa przejazdy przez 37,67 kilometrowy oes Fridao. Wisieńką na torcie na sam koniec weekendu będzie Fafe – 11,15 kilometrowa próba zostanie również pokonana dwukrotnie, a pomiędzy przejazdami zawodnicy zmierzą się z 32 kilometrowym Vieira do Minho.

Po katastrofalnym dla Volkswagena Rajdzie Argentyny, niemiecki producent z całą pewnością będzie chciał zaznaczyć swój powrót do Europy mocnym występem i z całą pewnością walką o zwycięstwo. Sebastian Ogier, Jari-Matti Latvala i Andreas Mikkelsen są niesamowicie zmotywowani, a oto co mieli do powiedzenia przed rajdem.

Sebastien Ogier: – Z Rajdu Portugalii mam same dobre wspomnienia. Wygrałem tam czterokrotnie, włączając to dwa ostatnie starty w barwach Volkswagena. Słyszałem, że gydby udało mi się zwyciężyć w tym roku, wyrównałbym rekord Markku Alena, który w Portugalii stanął najwięcej razy na podium. To z pewnością będzie mój cel. Po rozczarowującym weekendzie w Argentynie, bardzo ważne będzie wyciągnięcie wniosków i powrót w jeszcze lepszej formie.

Jari-Matti Latvala: – W przeszłości nie miałem szczęścia w Portugalii. W tym roku będziemy rywalizować jednak na północy kraju, a nie w Algarve na południu. Nowe trasy są zawsze najważniejszą zmianą i wyzywaniem, ponieważ trzeba tworzyć notatki od podstaw. Do tej pory sezon nie przebiegał do końca po mojej myśli, więc moim celem na Rajd Portugalii będzie zdobycie jak największej ilości punktów i nadrobienie straty w generalce.

Andreas Mikkelsen: – W Portugalii po raz pierwszy poprowadzę Polo drugiej generacji. Dwa lata temu zdebiutowałem tam w barwach Volkswagena w kategorii WRC i ukończyłem na szóstej pozycji w debiucie. Rok temu byłem czwarty, więc mam dobre wspomnienia z tej imprezy. W tym roku chcę wbić się na podium!

Do Portugalii zawodnicy Citroena zmierzają w zgoła innych nastrojach – po zdobyciu zwycięstwa i dwóch drugich miejsc w Meksyku i Argentynie, francuski zespół powraca do Europy będąc w świetnej formie. Obok Madsa Ostberga i Krisa Meeka, trzecim kierowcą reprezentującym zespół będzie Khalid Al Qassimi, dla którego będzie to drugi występ w tym roku.

Mads Ostberg: – Po dwóch drugich miejscach w Meksyku i Argentynie czuję, że zmierzamy we właściwym kierunku. Zespół wykonał świetną pracę i dublet w ostatnim rajdzie zadziałał fantastycznie na naszą pewność siebie. Ciężko powiedzieć coś na temat nadchodzącej imprezy, ponieważ trasa rajdu została znacznie zmieniona. Brałem jednak udział w Rajdzie Fafe, więc znam atmosferę tam panującą i jest ona niesamowita.

Kris Meeke: – Po odniesieniu swojego pierwszego zwycięstwa w WRC, prawdopodobnie spadło ze mnie trochę presji. W Argentynie wszystko przebiegało pefrekcyjnie. Nie zamierzam jednak stawiać sobie żadnych nowych celów. Chcę dalej jechać równo i bezbłędnie. W Portugalii zmieniona trasa powinna działać na naszą korzyść ze względu na brak doświadczenia.

Khalid Al Qassimi: – Rajd Portugalii jest jednym z najbardziej prestiżowych wydarzeń w kalendarzu. Przy trasach jest mnóstwo głośnych i entuzjastycznych kibiców. Cały zespół Citroena ma nadzieję, że uda się nam powtórzyć wspaniałe osiągnięcia z Argentyny.

Hyundai nie zamierza oddawać pola Volkswagenowi i Citroenowi – zespół przeprowadził bardzo kompleksowe testy na północy Portugalii, a za kierownicą samochodu jeździli wszyscy trzej kierowcy. Neuville i Sordo ponownie pojadą pod szyldem zespołu Hyundai Shell WRT, podczas gdy Hayden Paddon będzie reprezentował Hyundai Mobis WRT.

Thierry Neuville: – Rajd Portugalii jest w tym roku nowy dla wszystkich. Brałem udział w Rajdzie Fafe w 2013 roku, więc wiem, czego można się spodziewać po tym odcinku i mam nadzieję, że uda się nam znaleźć dobre ustawienia samochodu i będziemy konkurencyjni. W Argentynie popełniliśmy błąd, więc mamy nadzieję, że tym razem uda się nam pojechać bezbłędnie.

Dani Sordo: – Nowe odcinki powinny być bardzo ciekawe, więc już nie mogę doczekać się jazdy w ten weekend. Dla mnie jest to szczególny rajd, ponieważ jest na nim sporo Hiszpanów, którzy zawsze gorąco mi dopingują – jestem pewien, że atmosfera będzie wspaniała i mam nadzieję na dobry rezultat.

Hayden Paddon: – W porównaniu do poprzednich rajdów na południu w tym roku będziemy chyba mieć więcej piachu, a nawierzchnia będzie nieco mniej utwardzona. Na testach udało się nam dowiedzieć, że po opadach deszczu droga zamienia się w istne lodowisko – bardzo ważne będą dobre notatki. Jeśli przeprowadzimy zapoznanie dobrze, chcemy powalczyć o czołową piątkę, co nigdy nie jest łatwe.

Dwa samochody Skody pojawią się podczas nadchodzącego Rajdu Portugalii i będzie to wielki, oczekiwany od dawna powrót czeskiego producenta do mistrzostw świata. Do tej pory Skoda Fabia R5 odniosła spory sukces, zwyciężając już w swoim pierwszym rajdzie w mistrzostwach Czech, więc presja na Lappim i Tidemandzie na pewno będzie spora.

Esapekka Lappi: – Po miesiącach przygotowań w końcu dochodzimy do naszego głównego celu. Jesteśmy bardzo głodni naszego pierwszego rajdu za kierownicą Fabii R5. Start w mistrzostwach świata to fantastyczne przeżycie. Początek będzie szczególnie emocjonalny.

Pontus Tidemand: – Kolejny krok w mojej karierze to coś fantastycznego i na prawdę cieszę się, że robimy to wspólnie ze Skodą. Możliwość startu w WRC nową Skodą Fabią to wisieńka na torcie.