Rajdowe Mistrzostwa Świata wracają do Włoch. Już w najbliższy weekend 11 – 14 czerwca odbędzie się Rajd Sardynii, który kryje wiele ciekawych wyzwań zarówno dla kierowców, jak i mechaników. Sobotnia rywalizacja zapowiada się szczególnie emocjonująco, ponieważ zawodnicy będą mieli do pokonania aż 212 kilometrów.
Baza Rajdu Sardynii po raz drugi z rzędu zlokalizowana będzie w Alghero, jednak rozpoczynająca się w czwartkowy wieczór rywalizacja początkowo zawita na uliczną próbę w Cagliari, gdzie wszystkie załogi zostaną na noc. W piątek zawodnicy będą mieli okazję do walki na nowym etapie w okolicach Oristano, który prowadzi po trasach nieużywanych od przeszło czterech lat.
W sobotę załogi zmierzą się z dziesięcioma odcinkami specjalnymi, których łączna długość wyniesie ponad 200 kilometrów! Będą również przejeżdżać przez słynną Hopę Micky’ego w Monte Lerno oraz w okolicach toru wyścigów konnych Ippodromo di Chilivani. Sobotnia batalia będzie najdłuższą w rajdowych mistrzostwach świata od 2012 roku.
Na Sardynię ekipa Volkswagena przyjedzie po najbardziej udanym rajdzie w historii zespołu. To oznacza, że kierowcy niemieckiego zespołu z pewnością będą mieli ogromny apetyt na zwycięstwo w Rajdzie Włoch, a pretendentów od sukcesu bardzo ciężko wytypować. Volkswagen ma bardzo dobre wspomnienia z tą imprezą, zwycięzając tu dwukrotnie zarówno w 2013 jak i 2014 roku. Ponadto, w 2013 roku blisko 40-metrowy skok Sebastiena Ogiera na słynnej hopie „Micky’s Jump” został uznany przez FIA za „sportowy moment roku”.
Sebastien Ogier: – Rajd Włoch jest jednym z moich ulubionych w rajdowym kalendarzu. Każdy mój kolejny start we Włoszech był lepszy i w ostatnich latach kończył się wygraną. Odcinki specjalne dają dużo frajdy, krajobraz jest przepiękny, atmosfera wspaniała – to świetny rajd pod każdym względem. W tym roku będzie kilka nowych odcinków specjalnych, a czekająca na nas trasa liczy w sumie ponad 1500 kilometrów. Oczywiście moim celem będzie zwycięstwo, jednak konkurencja nie śpi.
Jari-Matti Latvala: – Z Rajdem Włoch mam do wyrównania pewien rachunek. W ostatnich dwóch latach defekt opony dwa razy przeszkodził mi w wygraniu rajdu, co było całkiem realne. Tym razem chciałbym zdobyć pierwsze miejsce, a atutem będzie moja pozycja startowa – na trasę chyba najdłuższego rajdu w sezonie wyruszam jako piąty. Wygranie Rajdu Portugalii było dla mnie bardzo ważne, po prostu z barków spadł mi ogromny ciężar.
Andreas Mikkelsen: – W tym sezonie cztery razy zajmowałem 3. miejsce. We Włoszech zamierzam nawiązać do tych wyników i na pewno zrobię wszystko, by zmieścić się w pierwszej piątce, najlepiej gdzieś wysoko. Rajd Portugalii był dla mnie niezwykle udany i od razu zakochałem się w moim nowym Polo R WRC. Jestem w dobrej formie, a zespół wykonuje świetną robotę. Dlatego jestem optymistą i myślę, że dobrze mi pójdzie.
Drugi w klasyfikacji generalnej zespół Citroena po raz kolejny wystawi w Sardynii trzy samochody w kategorii WRC. W ubiegłym sezonie bardzo dobrze pojechał Mads Ostberg, dojeżdżając do mety na drugiej pozycji, a wprowadzone w Portugalii poprawki powinny zaprocentować podczas Rajdu Włoch.
Mads Ostberg: – Jest to jeden z rajdów w całym kalendarzu, który znam najlepiej i w przeszłości osiągałem niezłe wyniki. Trasy na Sardynii są bardzo techniczne. Kluczowe będą bardzo dokładne notatki, dopasowane do panujących aktualnie warunków. Nawierzchnia pokryta jest sporą ilością piasku i miejscami może być ciężko. Moim celem jest osiągnięcie takiego samego tempa, jakie miałem w Meksyku i Argentynie oraz walka w samej czołówce aż do mety.
Kris Meeke: – Trasa rajdu dość mocno się różni względem ubiegłego sezonu. Choć Rajd Sardynii znam bardzo dobrze, to wydaje mi się, że sporo zmian wpłynie korzystnie na rywalizację. Wszyscy zaczniemy z zupełnie nowymi notatkami. Pokazaliśmy w tym sezonie, że jesteśmy w stanie jechać równym tempem, dlatego mam nadzieję na utrzymanie dobrej formy. Ukończenie tego rajdu na podium byłoby świetne.
Khalid Al Quassimi: – Pomimo sporych zmian w trasie rajdu, jego charakterystyka bardzo mocno przypomina zeszłoroczną. 42-kilometrowy odcinek Monte Lerno jest szczególnie wymagający. Nie ma miejsca nawet na najmniejszy błąd, ponieważ trasa droga otoczona jest kamieniami i lasem. Postaramy się przyjąć taką samą taktykę jak w roku 2014 i pojedziemy bardzo ostrożnie.
Hyundai przeprowadził przed Rajdem Portugalii bardzo kompleksowe testy, podczas których sprawdzali samochód również pod kątem nadchodzącego Rajdu Sardynii. Zespół po raz pierwszy wprowadzi nowy system zmiany biegów w samochodzie Haydena Paddona, który będzie obchodził pierwszą rocznicę swojego debiutu w rajdowych mistrzostwach świata.
Thierry Neuville: – Myślę, że w zeszłym roku bardzo dobrze rozpoczęliśmy ten rajd. Udało się nam objąć prowadzenie, jednak później mieliśmy problemy z samochodem. Pokazaliśmy jednak, że możemy być tutaj konkurencyjni. To bardzo nieprzewidywalny rajd – potrzeba kilku lat doświadczenia, aby móc jechać bardzo szybko.
Dani Sordo: – Sardynia jest dość nietypowym i wymagającym rajdem, ponieważ przez cały weekend przyczepność ulega sporym zmianom. Chcę umocnić swoją pozycję w klasyfikacji generalnej kierowców i zrobię wszystko co w mojej mocy, aby ukończyć wszystkie odcinki z jak najlepszym czasem.
Hayden Paddon: – Od mojego pierwszego rajdu wiele się zmieniło, zarówno z autem, jak i z moimi umiejętnościami. Nie mogę się doczekać powrotu na trasę tego rajdu aby przekonać się o moich postępach. W zeszłym roku odcinki w Sardynii wydawały mi się bardzo trudne, jednak był to mój debiut w zespole i za kierownicą Hyundaia i20 WRC. Postaram się udowodnić, że od zeszłego roku mocno się rozwinąłem.
M-Sport również przeprowadził serię testów bezpośrednio przed nadchodzącą w ten weekend imprezą i do Włoch przyjedzie w bardzo dobrych, optymistycznych nastrojach. Elfyn Evans i Ott Tanak sprawdzali różne ustawienia samochodu oraz konfiguracje doboru opon, co z pewnością przyczyni się do lepszego tempa w Sardynii. Evans jest kolejnym zawodnikiem, który będzie świętował na włoskiej wyspie – Walijczyk również zadebiutował podczas tego rajdu, jednak w odróżnieniu od Paddona, będzie to jego trzeci start.
Elfyn Evans: – Mam dobre wspomnienia z Sardynii, gdzie w 2013 roku zadebiutowałem w rajdowych mistrzostwach świata. To ciężki rajd, jednak z drugiej strony daje ogromną frajdę z jazdy, nie mogę doczekać się powrotu do Włoch. Zespół wykonał w Portugalii bardzo dobrą pracę przy samochodzie, więc w ten weekend możemy wykorzystać w pełni jego potencjał.
Ott Tanak: – Sardynia jest zawsze bardzo nieprzewidywalnym rajdem. Trzeba być skoncentrowanym w 100%, ponieważ bardzo łatwo jest uszkodzić samochód. Odcinki są wąskie i dość szybkie. Ważne będzie odpowiednie zapoznanie z trasą. Będziemy musieli również skupić się na zużyciu opon. Moim celem będzie powtórzenie, jeśli nie poprawa, wyniku z Portugalii. Musimy być pewni siebie i utrzymywać dobre tempo.
Dla Skody Rajd Włoch będzie drugim poważnym sprawdzianem Fabii R5 w rajdowych mistrzostwach świata. Czeski producent wystawi dwa swoje samochody, które poprowadzą Esapekka Lappi oraz Jan Kopecky, powracający do WRC. Kierowcy Skody z pewnością będą chcieli poprawić świetne 2. i 3. miejsca uzyskane w Rajdzie Portugalii, po raz pierwszy zwyciężając Fabią R5 w WRC2.
Esapekka Lappi: – Pomyślny debiut Skody Fabii R5 tylko zwiększył nasz apetyt. Chcemy powtórzyć nasze dobre dotychczasowe występy i utrzymać tempo w ścisłej czołówce. Koncentracja podczas tego rajdu będzie bardzo ważna, ponieważ każdy najmniejszy błąd będzie surowo karany.
Jan Kopecky: – Nie mogę doczekać się rywalizacji w WRC2 naszą nową Fabią R5. To będzie mój pierwszy start w mistrzostwach świata od 8 lat. Do tej pory w mistrzostwach Czech nasz samochód spisywał się wedle oczekiwań. Do Włoch jedziemy pewni siebie, ale świadomi stojącego przed nami wyzwania.