Mick Schumacher przyznaje, że nie czuje specjalnej presji by zostać kolejnym nastolatkiem w stawce Formuły 1. Dołączyłby tym samym do Maxa Verstappena i Lance’a Strolla, którzy reprezentują najmłodsze pokolenie po rywalizacji w Formule 3.
Schumacher, syn legendarnego Michaela, przyznaje, że nigdzie mu się nie spieszy. – Dopiero rozpoczynam rywalizację w Formule 3, zakończył się drugi weekend wyścigowy – skomentował 18-latek dla niemieckiej telewizji ARD.
– Dla mnie najważniejszy jest rozwój krok po kroku. Na tę chwilę nie jestem w stanie powiedzieć nic bardziej konkretnego.
Niemiec przyznał, że czuje się komfortowo rywalizując w mocno obsadzonej juniorskiej stawce, mimo iż dopiero zajmuje 5. miejsce w klasyfikacji generalnej.
– Nie mam żadnych problemów – dodał. – Samochód jest niesamowicie szybki, myślę, że prawie na tym samym poziomie, co DTM. Sprawia ogromną frajdę.
Norbert Haug, były szef zespołu F1 Mercedesa, pochwalił postępy młodego Schumachera. – Bardzo dobrze odnajduje się w swojej sytuacja, sprawia wrażenie bardzo szybkiego, a ja mam dobre odczucia. Jeździ bardzo blisko limitu, ale nigdy go nie przekracza. Możemy dużo się po nim spodziewać.
