Tegoroczny debiutant w Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe całkowicie zdominował pierwszy dzień rywalizacji, uzyskując najszybszy czas w treningach oraz zdobywając pole position do obu wyścigów, które już jutro zostaną rozegrane na Torze Poznań. Najmłodszy zawodnik w stawce był szybszy od swojego najbliższego rywala o 0,421 sekundy.
Tor Poznań przywitał wszystkich zawodników Porsche Platinum GT3 CCCE wspaniałą, iście wakacyjną pogodą, a nad obiektem położonym w Przeźmierowie temperatura powietrza cały dzień utrzymywała się ponad dwudziestą kreską.
Piotr Parys Junior od razu po przyjeździe na tor zabrał się do pracy ze swoim trenerem i wspólnie przygotowywali się do sesji treningowej pod względem fizycznym, ale także skupili się na opracowaniu strategii na resztę dnia. 16-letni mistrz Polski Kia Lotos Race po raz pierwszy zasiadł w kokpicie swojego Porsche 911 GT3 Cup dokładnie o godzinie 11:00 i wyruszył na sesję treningową.
Dokładnie 35 minut później okazało się, że Piotrek nie tylko był jednym z najbardziej pracowitych kierowców na torze pokonując łącznie 16 mierzonych okrążeń, ale zdołał także przejechać jedną pętlę wymagającego Toru Poznań najszybciej ze wszystkich, pokonując m.in. Roberta Lukasa i Marcina Jedlińskiego.
Po treningu tradycyjnie już nadszedł czas na analizę onboardów i telemetrii, a także zasłużony odpoczynek przed jeszcze cieplejszą sesją kwalifikacyjną. Piotrek zdecydował się na dość ryzykowną taktykę, bowiem wyjechał na tor dopiero po 20 minutach. Miało to pomóc w uniknięciu przegrzania opon i utknięcia za wolniejszymi zawodnikami. Około 15 minut później jasnym stało się, że ten pomysł był strzałem w dziesiątkę. Piotrek przejechał 9 pomiarowych okrążeń, dzięki którym zapewnił sobie start z pole position do obu sobotnich wyścigów.
Rywalizacja drugiego dnia w Poznaniu rozpocznie się o godzinie 11:30, a zawodnicy będą walczyć koło w koło dokładnie przez 25 minut. Światła na torze w Przeźmierowie zgasną po raz drugi o godzinie 16:10, a kierowcy ruszą wtedy do drugiego wyścigu, stanowiącego jednocześnie zwieńczenie weekendu.
Piotr Parys: – Jesteśmy już po kwalifikacjach, w których zająłem dwa pierwsze miejsca. Niestety warunki się trochę pogorszyły i czasy były wolniejsze niż zazwyczaj. Udało się nam znaleźć idealną taktykę, wyjeżdżając dopiero w połowie sesji. To pozwoliło na uniknięcie tzw. korków na torze, a także zbyt nagrzanej nawierzchni. To była dobra decyzja, jednak teraz skupiamy się już tylko na jutrzejszych wyścigach.
