Pirelli opublikowało wybór opon 22 kierowców tegorocznej stawki Formuły 1 przed otwierającą sezon Grand Prix Australii.
Dyrektor wyścigowy włoskiej firmy oponiarskiej Mario Isola przewidział, że zawodnicy skłonią się ku różnym opcjom otwierającym im furtki do różnych strategii. Różnice widać nawet pomiędzy dwójką kierowców Mercedesa – Lewisem Hamiltonem i Nico Rosbergiem.
13 kompletów suchych opon mają do dyspozycji zawodnicy na cały wyścigowy weekend, a do wyboru mają trzy różne mieszanki – w poprzednich latach to Pirelli wybierało dwie mieszanki, odgórnie narzucone na teamy.
W Melbourne używane będę opony pośrednie, miękkie i super-miękkie – obecny mistrz świata Lewis Hamilton zdecydował się na jeden komplet pośrednich, sześć kompletów miękkich i sześć super-miękkich, podczas gdy Rosberg wybrał jeden dodatkowy komplet pośrednich kosztem jednego miękkiego.
Tylko w dwóch innych zespołach koledzy zdecydowali się na różne opony – Sauber i Haas.
Williams, Red bull, Renault, Toro Rosso, McLaren i Haas zdecydowały się na siedem kompletów super-miękkich, podczas gdy Mercedes I Ferrari wybrały o jeden mniej, podkreślając wyraźnie chęć wykorzystania innych strategii.
Najbardziej nietypowego wyboru opon dokonał Manor, zabierając ze sobą na Albert Park aż cztery komplety pośrednich, dwa więcej niż jakikolwiek inny zespół, cztery komplety miękkich i pięć kompletów super-miękkich.
