Weekend majowy ostatecznie dobiegł swojego końca, co oznacza tradycyjny czas podsumowań wydarzeń na polskich drogach. Według danych zebranych przez policję jest lepiej niż rok temu.
Od piątku do środy 3 maja na drogach doszło do 356 wypadków. To aż o 109 mniej niż w ubiegłym roku – w ciągu długiego majowego weekendu na drogach zginęło 30 osób, co w porównaniu do roku 2016 (35 osób) jest również lepszą statystyką.
Podczas tegorocznej majówki rannych zostało 477 osób, czyli o niecałe 60 mniej niż w roku ubiegłym.
Po polskich drogach poruszało się również znacznie mniej pijanych kierowców. Policja zatrzymała 1571 nietrzeźwych, czyli o dokładnie 174 mniej niż rok temu.
Główną przyczyną wypadków, mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych i pojawiających się przelotnych opadów śniegu, były brawura i prędkość. Najgorszym dniem na drogach była sobota, 29 kwietnia, kiedy na drogach śmierć poniosło 7 osób. Najwięcej nietrzeźwych zostało zatrzymanych z kolei dzień później, w niedzielę.
